Lato to czas, gdy ładujemy baterie, wystawiamy twarz do słońca i… często nieświadomie fundujemy skórze prawdziwy sprawdzian. Nawet jeśli skrupulatnie stosujesz SPF i dbasz o rytuały pielęgnacyjne, po powrocie z urlopu skóra często jest przesuszona, odwodniona, matowa i obrzęknięta. Jak to możliwe skoro przecież odpoczywałaś?
Prawda jest taka: skóra, szczególnie na twarzy, nie lubi nadmiaru słońca, lotów samolotem, zmian klimatycznych, klimatyzacji, morskiej wody i… wakacyjnego odpuszczania w pielęgnacji. Ale bez paniki – odpowiednie działania w gabinecie i domu mogą szybko przywrócić cerze odpowiedni poziom nawilżenia oraz balans. Po powrocie z wakacji wiele pacjentek zgłasza się do mnie z podobnym zestawem objawów: uczucie napięcia i szorstkości skóry, widoczne odwodnienie, „papierowa” struktura cery, suchość i łuszczenie, zaostrzenie przebarwień czy zmian trądzikowych (nie, słońce ich nie leczy ;)) Jeśli to brzmi znajomo – czytaj dalej.
Dlaczego skóra po wakacjach wygląda gorzej, a nie lepiej?
Urlopowe warunki mogą działać na skórę destrukcyjnie. Słońce przyspiesza fotostarzenie, odwadnia skórę i niszczy barierę hydrolipidową, a klimatyzacja, wiatr i woda morska wysuszają cerę, zaburzając jej funkcje ochronne. Z kolei duża ilość węglowodanów (w tym alkoholu) i nieregularny sen wpływają na gospodarkę wodną i pojawianie się obrzęków.
Zanim zaczniemy jakiekolwiek działania, kluczowa jest profesjonalna ocena kondycji skóry. W naszej klinice oprócz dogłębnego wywiadu, patrzymy na Twoją skórę z bliska, oceniając jej reakcje w czasie rzeczywistym, obserwując, jak zachowuje się w czasie zabiegu.
Co więc można zrobić?
- Złuszczanie – ale z głową. Peelingi enzymatyczne to świetny sposób na usunięcie martwego naskórka i poprawę absorpcji składników aktywnych. Po wakacjach warto sięgnąć po peelingi enzymatyczne, które delikatnie pozbędą się martwej warstwy rogowej naskórka.
- W domu nie próbuj nowych kosmetyków, szczególnie tych z bardzo aktywnymi składami – postaw na ukojenie skóry, wprowadź ceramidy, mocznik czy skwalan, by uszczelnić barierę.
- Cera po urlopie potrzebuje nawodnienia na wielu poziomach. W gabinecie doskonale sprawdzają się zaawansowana tlenoterapia O2TODERM z wprowadzeniem ampuły nawilżającej na bazie aloesu, mezoterapia igłowa, przy której nie naruszamy zbytnio skóry, a jesteśmy w stanie wprowadzić substancje odżywcze głębiej. Stymulatory tkankowe na bazie kwasu bursztynowego czy hybrydy kwasu hialuronowego wspomogą regenerację tkanek i pozostawią skórę nawilżoną na dłużej.
- Obrzęki to bardzo częsty problem po podróży – zwłaszcza samolotem. Najlepszym rozwiązaniem będzie, manualny drenaż limfatyczny twarzy lub ten z wykorzystaniem masażu podciśnieniowego Endermolift oraz masaż kobido. Zabiegi drenujące limfę w ciele również odbiją się na wyglądzie twarzy – Endermologia, bandaże Arosha czy fala uderzeniowa pozwolą zauważyć szybkie efekty.
- Ochrona UV – nie tylko na wakacjach. Pamiętaj, że promieniowanie UVA przenika przez chmury i szyby. Nawet po urlopie SPF to podstawa. Wybieraj filtry z wysoką ochroną SPF oraz lekkie i niekomedogenne formuły np. żelowe.
Domowa pielęgnacja po wakacjach – szybki plan ratunkowy
Rano:
Delikatne oczyszczanie (żel lub emulsja do mycia)
Serum z antyoksydantami (stabilna wit. C, E, azeloglicyna)
Nawilżający krem z ceramidami
Filtr SPF 50+
Wieczorem:
Delikatne oczyszczanie dwuetapowe
Serum nawilżające (HA, peptydy, trehaloza)
Krem odbudowujący barierę (ten sam, co rano)
2-3 razy w tygodniu maska regenerująca na noc z ceramidami, skwalanem, aloesem, trehalozą
Prawdą jest, że Twoja skóra też potrzebuje urlopu po urlopie Jeśli po powrocie z wakacji Twoja cera wygląda gorzej, niż byś chciała, pamiętaj że to naturalna reakcja na zmienne warunki atmosferyczne, promieniowanie UV, podróże i „luźniejszą” pielęgnację. Klucz to szybka interwencja – najlepiej pod okiem doświadczonego kosmetologa. Do zobaczenia w SKINSPACE!
Tekst przygotowała:
Wiktoria Chromik – kosmetolog w Klinice SKINSPACE
