FILTRY SPF – DLACZEGO OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA JEST TAK WAŻNA I DLACZEGO NALEŻY STOSOWAĆ JĄ PRZEZ CAŁY ROK

O konieczności stosowania kremów z filtrem wiele osób przypomina sobie zazwyczaj dopiero, kiedy pakuje się na wakacje. A co z resztą roku? Czy Twoja skóra na co dzień jest mniej narażona na skutki jakie niesie za sobą promieniowanie UV? Przyjrzyjmy się bliżej co dzieje się w skórze, kiedy świeci na nią słońce.

Skutki promieniowania UV dla naszej skóryWiele z nas uwielbia słoneczną pogodę. Zarówno w te cieplejsze jak i chłodniejsze dni słońce poprawia nasz nastrój, bierze udział w syntezie witaminy D3, która zachodni w naszej skórze. Znanych jest wiele pozytywnych oddziaływań tej gwiazdy na człowieka, ale słońce niesie za sobą również wiele negatywnych skutków dla naszej skóry tj.:

– poparzenia słoneczne,

– fotodermatozy,

– fotouczulenia,

– fotostarzenie.

Promieniowanie UV, które emituje słońce dzielimy na:

– UVC (220-290 nm) nie dociera do Ziemi

– UVB (290- 320 nm)

– UVA (320- 400 nm)

Promieniowanie UVB – jego intensywność jest zależna od pory dnia i pory roku, natomiast UVA jest niezmienne i stałe. Stanowi ono 95% promieniowania, które dociera do Ziemi.

Promieniowanie UV oddziałuje zarówno na nasz naskórek, skórę właściwą, ale i układ immunologiczny. Prowadzi do szeregu kaskady reakcji uszkadzających skórę, począwszy od włókien kolagenowych i elastynowych. W efekcie dochodzi do fotostarzenia się skóry. Pojawiają się przebarwienia w wyniku zaburzeń pracy melanocytów i zmarszczki, które powstają poprzez fragmentację kolagenu. Często skóra, która narażona jest na duże dawki promieniowania staje się pogrubiała, ma rozszerzone pory skórne i wygląda na starszą niż jest. Niebezpiecznym działaniem promieniowania UV jest jego przenikanie do jądra komórkowego i uszkodzenie materiału genetycznego komórek. Kiedy nasz układ immunologiczny nie radzi sobie z nagromadzonymi zmianami w DNA, wówczas dochodzi do stanów przedrakowych i nowotworów skóry (czerniaka – najgroźniejszy z nowotworów, rak podstawnokomórkowy i rak kolczystokomórkowy skóry)

Czym jest wskaźnik SPF i jakie inne wskaźniki powinien zawierać filtr?

SPF to skrót od Sun Protection Factor, wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej. Informuje on konsumenta o poziomie ochrony przed promieniowaniem UVB. Wyróżniamy kilka faktorów:

– słaby SPF 2-6

– średni SPF 8-12

– wysoki SPF 15-25

– bardzo wysoki SPF 30 – 50

– SPF >50

SPF to stosunek minimalnej dawki promieniowania wywołująca rumień na skórze chronionej filtrem do minimalnej dawki promieniowania wywołująca rumień na skórze niechronionej filtrem. Faktor ten wskazuje jak długo możemy przebywać na słońcu po aplikacji kremu z filtrem, aby nie narazić się na poparzenie skóry. Jeśli na naszej skórze pojawia się po 15 min bycia na słońcu rumień, to jeśli zaaplikujemy krem z SPF 15 wówczas czas pojawienia się rumienia w teorii wystąpi po 225 minutach (15 SPF x 15 min) Mówię teoretycznie, ponieważ żaden krem nawet ten o najwyższym faktorze SPF nie daje nam 100% ochrony przeciwsłonecznej.

Produkt kosmetyczny przeznaczony do ochrony przeciwsłonecznej powinien również zawierać wskaźnik ochrony UVA, który znajduje się w kółku. Wtedy indeks ten stanowi ⅓ wartości wskaźnika SPF. Wówczas masz pewność, że produkt ten rzeczywiście zapewnia ochronę Twojej skórze.

Rodzaje filtrów SPF

Wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje filtrów przeciwsłonecznych

– chemiczne, które chronią naszą skórę poprzez absorpcję promieniowania, czyli je pochłaniają

– fizyczne inaczej mineralne, te filtry tworzą powłokę na skórze, która działa jak tarcza i odbija promieniowanie ultrafioletowe. Jeśli widzisz w składzie titanium dioxide (tlenek tytanu) lub zinc oxide (tlenek cynku) to są to właśnie te filtry.

Kiedy stosować filtr?

Kremy zawierające filtry UV na skórę twarzy stosujemy przez cały rok, niezależnie czy jest to zima czy lato. Natomiast balsamy do ciała z filtrami stosujemy zawsze latem, kiedy nasze ubrania nie zakrywają danej powierzchni skóry. Tak więc nie tylko na plaży, ale kiedy wybierasz się na spacer do park wówczas również, powinnaś zastosować krem z SPF.

Jak stosować filtr?

Twoja codzienna rutyna pielęgnacyjna powinna uwzględniać poranną aplikację kremu z filtrem. Jest to krok pomiędzy aplikacją kremu pielęgnacyjnego a wykonaniem makijażu. Radzę chwilę odczekać, aż pierwszy krem się wchłonie zanim zaaplikujesz krem z filtrem UV.

Ilość kremu ochronnego jest również ważna. Według badań 2 mg/cm2 kremu zapewnia taką ochronę jaką podaje producent na opakowaniu. Z praktycznego punktu widzenia na twarz jest to około 1,5-2 ml, ale są to dane uśrednione. Jedna osoba ma większą twarz, inna mniejszą. Taka ilość to mniej więcej tyle ile zajmie długość środkowego i wskazującego palca. Jest to na pewno większa porcja kremu jaką dotychczas stosowałaś.

Pamiętaj też o ciele, często wracasz z wakacji z połową niewykorzystanej butelki. A to dlatego, że zbyt mało aplikowałaś krem. Oczywiście nie będziemy za każdym razem ważyć i mierzyć zwłaszcza kiedy jesteś na wakacjach. Po prostu miej na uwadzę, że ten typ kremów aplikujemy w większej ilości niż zwykły balsam na ciało.

Filtry należy reaplikować w ciągu dnia co 3 godziny. Jest to konieczny krok podczas wakacji, ferii zimowych, gdzie natężenie promieniowania jest zdecydowanie wyższe. Wówczas zadbaj o tę czynność. W codziennym życiu taka ponowna aplikacja, może być nieco uciążliwa, zwłaszcza kiedy mamy makijaż. Jest na to rozwiązanie. Do tego sprawdzą się świetnie filtry w formie sprayu/ mgiełki, którą można śmiało aplikować na gotowy makijaż. Wtedy już reaplikacja kosmetyku z filtrem jest o wiele prostsza.

Filtr SPF a synteza witaminy D3

Promieniowanie ultrafioletowe jest niezbędne do syntezy witaminy D3, jeśli jednak zaaplikujesz krem z filtrem SPF i tak jest szansa na wytworzenie witamin D3 przez organizm. Zazwyczaj pewna część promieni słonecznych przeniknie w głąb skóry, ponieważ preparart zdąży się zetrzeć, kąpałaś się w basenie lub jeziorze, zapomniałeś o reaplikacji itp.. Poza tym nie istnieje żaden filtr przeciwsłoneczny, który w 100 % blokowałby promieniowanie UV na naszej skórze. Pamiętajmy, że zalecenia suplementacji witaminy D jest całoroczne dla każdego, warto korzystać też z dobrodziejstw naszej diety, aby uzupełniać tą witaminę w naszym organizmie.

Czy można używać naturalne filtry (np. olej z pestek malin)?

Odpowiedź jest prosta – oczywiście, że nie! Olej z pestek malin, olej kokosowy, masło shea i wiele innych naturalnych składników – przypisuje się im często wiele niesamowitych właściwości. Nie podważam mocy natury, ale ze względu na to, że są to surowce naturalne, nie przechodzą tak wielu badań pod określonym kątem ochrony przeciwsłonecznej, poza tym są surowcami kosmetycznymi a nie kosmetykiem, który zawiera opracowaną formułę. Natomiast są badania, które mówią o tym że naturalne oleje nie są składnikami blokującymi promieniowanie UV. Dlatego odpowiedź na to pytanie będzie, więc krótka. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja skóra jest chroniona w odpowiedni sposób przed promieniowaniem UV używaj kosmetyków, które są do tego stworzone. Spełniają one odpowiednie warunki i są przebadane w kierunku skuteczności i bezpieczeństwa.

O filtrach przeciwsłonecznych można pisać wiele. Są ich przeciwnicy i zwolennicy, tak samo jak wiele faktów i mitów. Jednym z takich niepodważalnych faktów to ten, że słońce oddziałuje negatywnie na skórę, ale i zdrowie. Będąc świadomym jakie są to negatywne skutki, mam nadzieję, że chętniej sięgniesz po krem z filtrem UV. Będzie to podstawowy krok w Twojej porannej pielęgnacji przez cały rok. Pamiętaj, aby wybierać te produkty, które zawierają odpowiednie oznaczenia, ale także pamiętaj o odpowiedniej ilość kremu jaką nakładasz na swoje ciało.

Tekst przygotowany przez:

Natalię Szymanowską, kosmetologa w Klinice IB SKINSPACE