Jesień to pora przejściowa – zarówno dla przyrody, jak i dla naszej skóry. Zmienia się nie tylko jej poziom nawilżenia i potrzeby pielęgnacyjne, ale również rytm okołodobowy. Gdy noce robią się dłuższe, a dni stają się chłodniejsze, bariera hydrolipidowa skóry potrzebuje wsparcia. Po lecie i ekspozycji na słońce, skóra jest przesuszona i w jesień traci wilgotność jeszcze szybciej. W takiej sytuacji mezoterapia staje się jednym z najskuteczniejszych narzędzi – działając od środka, na poziomie komórkowym, jesteśmy w stanie zadziałać tam, gdzie kremy i sera nie docierają.
Mezoterapia to zabieg polegający na śródskórnym podaniu substancji monoskładników bądź specjalnie dobranych koktajli substancji aktywnych, za pomocą iniekcji. Większość preparatów stosowanych w mezoterapii zawiera substancje, które już naturalnie występują w naszym organizmie, są to przede wszystkim:
- nieusieciowany kwas hialuronowy, odpowiadający za nawilżenie i naturalne wypełnienie, ze względu na przyciąganie cząsteczek wody
- aminokwasy, będące podstawowym budulcem kolagenu i elastyny
- peptydy, stymulujące fibroblasty do produkcji kolagenu
- witaminy i minerały, które z wiekiem tracimy, a zapewniają ochronę antyoksydacyjną i metabolizm komórkowy
- polinukleotydy czy kwas bursztynowy, regenerujące DNA komórek
Efekty, jakich możesz się spodziewać to intensywne nawilżenie, dzięki któremu skóra staje się pełniejsza, redukują się oznaki zmęczenia i drobnych linii z odwodnienia. Skóra po mezoterapii jest bardziej świetlista i napięta, a proces jej zagęszczania trwa długo po zabiegu.
Jesień jest bezpiecznym okresem zabiegowym, ze względu na niższe temperatury – ewentualne obrzęki tuż po zabiegu znikają szybciej niż latem. Efekty są widoczne w krótkim czasie, co sprawia, że jest to idealny zabieg na sezon przedświąteczny.
Mezoterapię należy łączyć z innymi zabiegami, by działać wielotorowo – peelingi chemiczne czy delikatna laseroterapia przed zabiegiem w celu pobudzenia fibroblastów. Zaawansowana tlenoterapia pozwoli na uzyskanie jeszcze większej świetlistości, dlatego często łączymy mezoterapię z O2TODERM.
W ramach zapewnienia najwyższego komfortu dla Pacjenta, przed procedurą podania preparatu znieczulamy skórę kremem z lidokainą – pozwala to na zmniejszenie dolegliwości bólowych oraz zapewnia prewencję w powstawaniu siniaków. Jeśli zdarzyło Ci się widzieć w internecie twarz po mezoterapii, która wygląda jak aligator (na powierzchni zabiegowej mnóstwo nakłuć) to musisz wiedzieć, że wychodząc ze SKINSPACE nikt się nie dowie, że cokolwiek było robione. Ograniczamy liczbę nakłuć do minimum, ograniczając tym samym traumatyzację tkanki i minimalizujemy podrażnienia.
Mezoterapia to inwestycja w zdrowie i wygląd skóry – szczególnie jesienią, kiedy potrzebujemy głębokiego nawilżenia i odżywienia. Dzięki dostarczaniu składników aktywnych bezpośrednio do skóry właściwej, możemy szybko przywrócić jej świeżość, jędrność i blask, przygotowując cerę do zimowych wyzwań.
Jesień to moment, w którym Twoja skóra zasługuje na regenerację, a mezoterapia jest jedną z najbardziej sprawdzonych i skutecznych metod, by jej to zapewnić.
Tekst przygotowała:
Wiktoria Chromik – kosmetolog w Klinice SKINSPACE
