Jesień to czas zmian – skóra również wchodzi w zupełnie inny tryb funkcjonowania. Dla osób z cerą tłustą często pojawia się pytanie: „Czy o tej porze roku naprawdę muszę ją nawilżać, skoro i tak się świeci?” Odpowiedź jest krótka: tak, i to nawet bardziej niż latem 🙂
Aby zrozumieć, dlaczego nawilżanie jest niezbędne, trzeba odróżnić dwa pojęcia:
- tłustość skóry – czyli nadmierna produkcja sebum przez gruczoły łojowe
- nawodnienie skóry – czyli ilość wody zgromadzonej w warstwie rogowej naskórka
Skóra może być jednocześnie tłusta i odwodniona. Sebum tworzy warstwę ochronną, ale nie dostarcza wody – a to ona jest kluczowa dla prawidłowego funkcjonowania enzymów, elastyczności i procesów regeneracyjnych.
Zmiany temperatury i wilgotności powietrza, a także modyfikacja codziennych nawyków, powodują, że cera staje się bardziej podatna na odwodnienie i podrażnienia.
Głównymi czynnikami powodującymi odwodnienie jesienią jest niższa wilgotność powietrza w pomieszczeniach – ogrzewanie „wysysa” wilgoć nie tylko z otoczenia, ale i z naszej skóry.
Wiatr i chłodniejsze powietrze – wypłukują naturalną barierę hydrolipidową.
Niewłaściwa pielęgnacja – mocne żele, toniki z alkoholem czy matujące kremy stosowane bez umiaru pogłębiają przesuszenie.
Zmniejszone spożycie wody – chłodniejsza pogoda często sprawia, że pijemy mniej płynów.
Nawet osoby z wyraźnym łojotokiem mogą odczuwać ściągnięcie skóry po umyciu, widzieć suche skórki w okolicach nosa czy brody, a jednocześnie zmagać się z nadmiernym błyszczeniem w strefie T.
Odwodniona, a jednak tłusta…
W warstwie rogowej naskórka znajduje się tzw. naturalny czynnik nawilżający (NMF), złożony m.in. z aminokwasów, mocznika i soli mineralnych. To właśnie on utrzymuje odpowiedni poziom nawodnienia. Agresywne oczyszczanie, suche powietrze czy wiatr mogą uszkodzić jego strukturę, co skutkuje nadmierną przeznaskórkową utratą wody (TEWL).
Paradoks polega na tym, że gdy skóra traci wodę, próbuje bronić się poprzez jeszcze intensywniejszą produkcję sebum – co u wielu osób mylnie interpretowane jest jako „moja skóra jest tłusta, więc nie potrzebuję kremu”.
Kluczem jest wybór odpowiednich formuł – takich, które dostarczą wodę, wzmocnią barierę ochronną, ale nie będą „dusić” skóry ani zapychać porów. Należy stosować lekkie kremy nawilżające – formuły oparte na delikatnych substancjach nawilżających (kwas hialuronowy, betaina, trehaloza) zatrzymują wodę w naskórku. Z kolei witamina C, kwas ferulowy czy zielona herbata w kosmetykach pomagają neutralizować wolne rodniki, które nasilają stany zapalne i degradację kolagenu. Już na etapie odbudowy naskórka możemy wprowadzić antyoksydację jako działanie aktywne.
Nawilżanie to dostarczanie i zatrzymywanie wody w skórze, a natłuszczanie to tworzenie warstwy lipidowej, która zapobiega utracie tej wody. Skóra tłusta jesienią potrzebuje obu procesów – ale w odpowiednich proporcjach.
A co dzieje się, gdy skóra nie dostanie nawilżenia?
- nasilenie przetłuszczania – odwodnienie stymuluje gruczoły łojowe do jeszcze większej pracy
- zwiększona widoczność porów – brak wody = mniejsza elastyczność skóry = rozszerzenie ujść gruczołów łojowych.
- podrażnienia i łuszczenie
- szybsze starzenie – odwodniona skóra jest bardziej podatna na powstawanie zmarszczek i zachowanie ich
Myślisz, że wystarczy pić więcej wody? Picie odpowiedniej ilości płynów jest ważne, ale bez kosmetyków zatrzymujących wodę w skórze efekt będzie minimalny. Latem często ograniczamy pielęgnację do minimum – lekki krem, filtr, ewentualnie serum. Jesień to czas, kiedy skóra ma szansę na regenerację po miesiącach ekspozycji na UV, słoną wodę i wiatr.
Wprowadzenie regularnego nawilżania w tym okresie pozwala zapobiec przesuszeniu, utrzymać równowagę łojową i przygotować skórę do bardziej intensywnych kuracji zimą (np. laserowych).
Skóra tłusta nawilżana jesienią będzie mniej się przetłuszczać, zyska zdrowy blask, a jej struktura stanie się gładsza. To inwestycja, która procentuje nie tylko w najbliższych miesiącach, ale też w długofalowej kondycji cery.
Tekst przygotowała:
Wiktoria Chromik – kosmetolog w Klinice SKINSPACE
